MIĘDZYNARODOWE SEMINARIUM Z JUNKI OCHI
Międzynarodowe seminaria karate organizowane przez UKS Sparta mają jedną niepisaną zasadę: jeśli zapraszać instruktorów, to tylko takich, którzy gwarantują najwyższą jakość szkolenia.Tym razem również nie było miejsca na przypadek. Do Grodziska Mazowieckiego przyjechał wyjątkowy karateka z Japonii – Junki Ochi z Dojo Okinawa. A gdy japoński mistrz pojawia się na macie, wiadomo, że będzie solidnie, inspirująco dla głów i bardzo intensywnie dla nóg.
Japonia w Podkowie Leśnej
Cała historia zaczęła się w niezwykle przyjemnych okolicznościach – podczas Festiwal Kultury Japońskiej w Podkowie Leśnej, który odbył się w Szkole Podstawowowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej.
Uczniowie i nauczyciele podeszli do tematu Japonii z energią godną renomy swojej szkoły. Powstały więc mangi, maski, plakaty „Moja Japonia” oraz refleksyjne haiku. Były też stroje inspirowane kulturą japońską, co oznaczało, że przez chwilę można było mieć wrażenie, iż Podkowa Leśna znajduje się gdzieś pomiędzy Sapporo a Naha..
Kulminacją był oczywiście pokaz karate z udziałem naszego gościa, Junki Ochi, oraz zawodników sekcji karate. Publiczność szalała.
Trening, czyli zaczęło się naprawdę
Po festiwalowych emocjach przyszedł czas na to, co karatecy lubią najbardziej: trening. A właściwie dwa dni bardzo konkretnego treningu.
Pod okiem Junki Ochi przepracowaliśmy praktycznie wszystkie fundamenty karate:
kihon – czyli techniczne podstawy, które potrafią być jednocześnie proste i bezlitośnie wymagające,
ido geiko – ruch w przestrzeni, dzięki któremu człowiek odkrywa, że mata jest jednak dłuższa niż się wydawało,
kata – forma, gdzie każdy szczegół ma znaczenie,
oraz naprawdę dużo kombinacji kumite.
A skoro już o kumite mowa – każde keiko kończyliśmy walkami.
Japoński przekaz – prosto ze źródła
Najbardziej ujęła nas jednak nie tylko technika naszego gościa, ale jego otwartość, zaangażowanie i zwyczajna życzliwość. Bo karate przekazywane bezpośrednio przez japońskiego instruktora ma w sobie coś szczególnego – jakby ktoś nagle odkręcił oryginalne źródło tradycji.
Krótko mówiąc: dużo pracy, dużo inspiracji i dużo dobrej energii.
Bonus z kategorii „nie było w planie”
Jak to bywa na takich wydarzeniach, życie dorzuciło też miły element spontaniczności. Niespodziewanie wzięliśmy udział w ogólnopolskim konkursie dla przedszkolaków -Wirujące Dzieciaki, prezentując pokaz karate, ponownie z udziałem Naszego Gościa z Japonii.
Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego, a jak wiadomo –@ Mazowsze Serce Polski -potrafi bić w naprawdę dobrym rytmie.
Podsumowanie
Kilka dni, mnóstwo treningu, inspirujące spotkania i odrobina japońskiej kultury w środku Mazowsza.
Jednym zdaniem: wyjątkowo udany staż treningowy w wyjątkowych okolicznościach miejsca i ludzi. A jeśli po takim seminarium ktoś wraca do domu zmęczony, ale z szerokim uśmiechem – to znaczy, że wszystko odbyło się dokładnie tak, jak powinno.
Do następnego razu!
